sobota, 8 lutego 2014

Dalsze ćwiczenia motywacji do frisbee oraz nowy wygląd bloga :)

    Tak jak widzicie jest nowy wygląd bloga :) Nie jest to rewelacyjny wygląd, ponieważ pierwszy raz w życiu go robiłam ;) Gdy będę mieć doświadczenie w tym na pewno ukaże się coś lepszego ;)

Motywacja frisbee:
Mamy super teren do ćwiczenia frisbee dzięki mojej koleżance :) Ten teren głównie przeznaczony jest dla koni, więc Kentucky może wyjść spokojnie z ogrodzenia i pobiec na pole, ale o to nie chodzi. Najważniejsze jest to, że możemy tam trenować oraz ćwiczyć motywację do frisbee i najlepsze jest to, że są rozproszenia : konie, zapaszki oraz toaleta koni xD Dzisiaj właśnie poszliśmy tam i w końcu gdy nie ma zimy tylko jest piękna ciepła pogoda to wybraliśmy się  na ten teren :) Kentucky oczywiście na początku pobiegł do zapaszków, czyli do odchodów i o mały włos aussik by zaczął tarzać się w nich, ale na szczęście pańcia wkroczyła :D Zaczęliśmy ćwiczyć: rzut rollerem i od razu wołanie ozzika i ten podbiega i szarpanko drugim dyskiem. Kentucky ma czasami tak, że gdy trzyma w pyszczku dysk lub coś innego zaczyna biec wokół mnie a potem mu przechodzi ;) Jeśli chodzi o motywację to jestem bardzo zadowolona z Kentucky'ego, ponieważ widzę, że ma z tego radochę gdy ćwiczy ze mną oraz wtedy widzę, że życie bez niego by nie było takie same. Kentucky czasami mnie nie słucha, ale i tak go kocham oraz cieszę się, że jego wybrałam i jesteśmy ze sobą razem i może sobie ufać :)

Najbardziej mi się podoba nasza praca oraz dalsze postępy :) W tym roku myślę poważnie nad dogfrisbee i przez to dużo ćwiczymy ;) Sądzę, że jeszcze chyba nie zawitamy na DCDC, ale może w przyszłym roku ;)

 A tutaj przedstawiam wam Kentucky'ego w wersji rysunku :3 Koleżanka przecudnie go narysowała :)
Chcę Was zaprosić do polubienia jej strony i jeśli ktoś chce może u niej rysunek zamówić z waszym psiakiem :D https://www.facebook.com/rysunekzwierzat?ref=notif&notif_t=page_invite_accepted

 Wejście na kolano oraz odbicia :D
Ciężko u nas szło, żeby Kentucky wszedł mi na kolano oraz u mnie z utrzymaniem 32 kg psa. Kentucky wolał odbić się po smaka i jestem zadowolona, że próbuje się odbić, ale gdy pokaże zabawkę to próbuje przeskoczyć przez kolano. Dzisiaj pierwszy raz Kentucky utrzymał się przez parę minut na moim kolanie a ja umiałam go utrzymać :) Byłam bardzo szczęśliwa i dumna, bo widzę same sukcesy oraz postępy :D Najpierw wolę, żeby mój psiak wchodził na kolano a potem będziemy dalej trenować z odbiciem, czyli vault.

Ćwiczymy też odbicia od przewodnika, ale do tego mam cierpliwość i ciężko jest to nauczyć psa, ale wiem, że w końcu nam się uda ;)





Jeśli chodzi o filmik to może ukaże się 12 marca, bo wtedy Kentucky ma urodziny :) Jeszcze nie wiadomo czy na 100 % będzie, ale coś już  tworzymy ;)

Pozdrawiamy: Dominika&Kentucky :-)

20 komentarzy:

  1. Ten nowy wygląd bloga jest całkiem ładny ;) Jak jeszcze troche poćwiczysz tworzenie stronek to Ci będzie jeszcze lepiej wychodzić. Piękny Kentucky! :) I dziękuję za wspomnienie o mojej stronce :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! :D Śliczne zdjęcia, a wygląd jest boski *-*
    Czekamy na filmik! :D
    Pozdrawiamy!
    N&F

    figusiowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że macie taki teren:) a rysunek świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się razem z wami z sukcesów i życzę dalszych :)
    My na wiosnę zabieramy się za frisbee więc możliwe że będę pisała po porady.
    Zapraszam do nas: http://mojpsiprzyjaciel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląd mi się podoba, cieszę się że mogłam coś pomóc ale i tak sama sobie poradziłaś! :D
    Świetnie, że macie takie miejsce do ćwiczeń, to chyba najważniejsze. Niedługo to Wy dopiero będziecie wymiatać :). Ja muszę ruszyć frisbee na zewnątrz i zobaczymy co z tego wyjdzie :).
    Pozdrawiamy,
    Oli&Emet :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja po raz trzeci (czwarty?) zdecydowałam się coś robić z frisbee. Poznałam nową metodę, która jak się okazuje, wydaje się być skuteczna! A wiesz, Zula to nie jest piec który kocha zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pfu, PIES nie piec :P

      + jak chcesz, mogę coś zrobić z wyglądem twojego bloga; mam czas i coś tam niecoś umiem, więc jak chcesz, wystarczy napisać :)

      Usuń
  7. wygląd bloga fajny,na pewno z biegiem czasu uda Ci się zdziałać coś jeszcze. :3

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny aussie :) Będziemy śledzić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na filmik ;) Boskie fotki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia... A rysunek - boski! Czekam na film! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, robicie ogromne postępy, oby tak dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No to życzę powodzenia we frisbee :3
    U nas tak różowo z tym nie jest, ale czasami uda się trochę dyskiem pobawić.

    Rysunek prześliczny *.*
    Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobrze, że sama się za to zabrałaś, bo dzięki temu poszerzysz swoje umiejętności :) ŚWIETNIE, że Wam z fri wychodzi! Trzymam kciuki, żeby udało Wam się z frisbee!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śuper, ze robicie postępy z frizbi! Ja nigdy nie umiałam zmotywować Rudzia...
    Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja wam zazdroszcze takiego terenu do brykania <3
    koleżanka ma mega talent, mam nadzieje ze to wykorzystuje! chcialabym miec taki rysunek Niko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia i rysunek :)
    Fajny blog ;)
    Pozdrawiam !
    Zapraszam: http://our-fluffy-monsters-photoblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia we fri! :3 Śliczny rysunek :D
    Fajny wygląd bloga, ale szkoda że taki ciemny :)}

    | mundkowaferajna.blogspot.com |

    OdpowiedzUsuń
  18. Rysunek jest ekstra. A poza tym to czekam na filmik.
    Pozdrawiam, Michał szkolenie-psow-doberman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia z frisbee ;)
    Ja teraz zabieram się za naukę vaultów

    OdpowiedzUsuń