sobota, 14 lutego 2015

Ferie: podsumowanie

  Ferie dobiegły końca, więc czas na ich podsumowanie. Ciężko pogodzić się z myślą, że 2 tygodnie wolnego się zakończyły. Szkoda, że tak szybko minęły...
  W ferie odwiedzamy naszych znajomych!
   Od długiego czasu miałam wybrać się do moich znajomych z Zabrza, ale zawsze było jakieś "ale". Postanowiłam, że w ferie koniecznie musimy do nich pojechać i w końcu się udało :D Oczywiście musieliśmy jechać autobusem, więc socjal był dla Kentucky'ego. Mimo, że boi się jazdy busem to wyjątkowo bardzo ładnie się zachowywał z czego jestem dumna. Spacerek był świetny a ja i Kentucky zmęczeni :P
   Miałam plan aby pojechać do Katowic, ale się nie udało. Niestety wszędzie mam daleko i w dodatku do dworca muszę jechać około 43 minuty a potem czekać i jechać ponad godzinę do tego miasta to dla mnie za dużo + zachowanie Kentucky'ego, więc sobie odpuściłam a jeszcze inni nie potrafią zrozumieć, że mam drugiego busa i najlepiej, żebym była u nich jak najwcześniej i pojechała po 16, ale co tam, że musiałabym czekać na mojego drugiego busa godzinę. Spoko jeszcze tyle bym poczekała, ale najgorsze to, że nie można wchodzić z psami do środka dworca. Od razu się zniechęciłam choć spotkanie miało być super. Niestety, ale od pewnego czasu nie lubię jeździć autobusem z Kentucky'm za jego zachowanie. Mam nadzieję, że będzie co raz lepiej się zachowywać i może w końcu będzie dla mnie to przyjemnością, zobaczymy.
 Jedynie mogę powiedzieć to, że do Zabrza będę z miłą chęcią odwiedzać i mam nadzieję, że od marca uda mi się chociaż przyjeżdżać dwa lub raz w miesiącu :D Będzie to socjal dla Kentucky'ego i przede wszystkim będziemy w świetnym towarzystwie! :)
                   Od lewej: Demi, Jetsan, Arni i Kentucky.
   Spacery
   Na spacery chodziliśmy codziennie po naszej wsi. Nie wybieraliśmy się na długie przechadzki ze względu na to, że jestem wielkim leniem i lubię być w domu, gdzie temperatura wynosi 28 stopni :P Ale najważniejsze, że chodziliśmy! W poniedziałek wybraliśmy się do lasu i przeszliśmy ponad 5km a w czwartek był spacer z Chesterem, więc psiaki się wyszalały :) W te dni wolne dość zasypało nas śniegiem i Kentucky był w siódmym niebie. On kocha śnieg i dostaje głupawki na jego widok choć na szczęście śnieg się topi i powoli nadchodzi wiosna ^^
                     Chester
 Również na każdym spacerku ćwiczyliśmy motywację na zabawki. Poprawa jest ogromna. Nie interesuje się już tak zapachami choć dzisiaj przekonałam się, że czasem w niektórych miejscach trochę ignoruje moje wołanie... trzeba troszkę nad tym popracować, ale jest zdecydowanie lepiej i to się liczy.
 Co robiliśmy w domu?
Głównie ćwiczymy na orzeszku i dysku sensorycznym. Od października pracuje nad mięśniami u Kentucky'ego i efekty są ogromne. Dalej ćwiczymy i dalej będziemy ćwiczyć :P
Jeśli chodzi o sztuczki to nie skupiam dużej uwagi na to. Nie musi potrafić tyle sztuczek a zawsze mogę go kiedyś nauczyć. Teraz głównie biorę pod uwagę inne rzeczy.
 

 Minimalne postępy widzę w technice skoku u Kentucky'ego. Nie jest jeszcze idealnie, ale najważniejsze, że jest lepiej niż wcześniej. Kentucky zrozumiał co to riversy, jak na razie koślawo idzie, ale do doskonałości długa droga i powoli będziemy ćwiczyć.
Tak jak pisałam wcześniej powoli wiosna idzie z czego jestem zadowolona i będziemy mogli zacząć ćwiczyć frisbee. Był śnieg, więc było brak frisbee.
 12 marca mój kudłacz będzie mieć 4 lata, więc prezent trzeba kupić i wybrać się koniecznie pod koniec lutego na badania stawów. Jestem zdenerwowana, że cały czas to przekładam a chcę w końcu dowiedzieć się czy ma zdrowe stawy czy nie. I muszę zakupić nową saszetkę na biodro, Kentucky dziękuję Ci za zniszczenie jej -_- a była taka świetna i pojemna :'(


Pozdrawiamy: D&K :-)


20 komentarzy:

  1. Jak ja wam zazdroszczę tych spacerów! :c
    I weź ty się przeprowadź do Łodzi ;P xD
    śliczne zdjęcia! ♥
    My ferie skończyliśmy i w poniedziałek do szkoły ;(

    Obserwujemy i zapraszamy do nas :),
    Http://przygodys.blogspot.com

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że chodziliście na takie grupowe spacerki, jak ja bym chciała mieć tylu zaprzyjaźnionych psiarzów w okolicach Lublina, ale u nas pustki. Nam też kończą się niestety ferie, teraz pozostało nam wyczekiwać wakacji.
    Jak zawsze cudowne zdjęcia :).

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeeej to on już będzie miał cztery latka?
    Śliczne zdjęcia i fajnie, że wybraliście się na taki spacer z innymi psami :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, będzie mieć 4 lata. Niestety ten czas szybko leci :'(

      Usuń
  4. No, no ambitna ta zima u Was ;) Ja też jestem leniem przyznaje się, tylko, ze większym od Ciebie i to znacznie haha :) Praktycznie od grudnia nie ćwiczyliśmy agility bo zawsze coś wypadło, głównie wyjeżdżałam na weekendy więc nici z treningów.Także Niko miał przymusową emeryturkę :D Spacerów też zbyt długich nie było, ale od wczoraj tak się pogoda poprawiła, że aż człowieka nosi ;) mam nadzieję, że nadrobimy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę spacerów :/
    My ferie zakończyliśmy niedawno . A w czas ferii nie robiliśmy prawie nic :0
    Śliczne fotki :)
    Pozdrawiam
    https://myperfectyorkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wy kończycie, a my zaczynamy! :)
    Widać, że ferie Wam się udały. Cudowne psie towarzystwo. ♥
    Śliczne zdjęcia!

    Pozdrawiamy,
    Ola i Nero

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas ferie skończyły się 2 tygodnie temu ;p Jako tako były one jakie był leniwe i takie sobie aktywne ;)
    Weekendami trochę nadrabiamy ;)
    Zazdroszczę takich spacerków z innymi psiakami. Zdjęcia są śliczne ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. No, to ambitnie widzę :) Gratuluję postępów! :)
    Śliczne fotki, pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Alee mieliście fajne towarzystwo *-*
    Mi ferie skończyły się tydzień temu, niestety.
    Piekne zdjęcia! <3
    Gratuluję postępów i widać, że ferie były nadzwyczaj udane! :)

    Pozdrawiamy,
    Monia i Roxi,
    http://suczkaroxi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne ferie ;)
    Małe sukcesy cieszą i to jest najważniejsze :)
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW podziwiam Cię, wygląda na postawnego samca, i Ty taka drobniutka..reversy z nim muszą być wyzwaniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kentucky jest pięknym psem :)

    Nam się ferie dopiero zaczęły, mamy zamiar je maksymalnie wykorzystać ;)


    Obserwuję, pozdrawiam i zapraszam do nas! :)
    nandoon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zaczynam ferie teraz. :D Miło ze spędziliście tak swój wolny czas. Niezła ekipka spacerowa i przepiekne fotki.

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!

    OdpowiedzUsuń
  14. My mamy teraz właśnie ferie.:D Tam na śląsku macie sporo fajnych spotkań z psami i psiarzami.:/ Śliczne fotki, Kentucky będzie też miał 4 lata jak Lacky :D Tyle, że mój w czerwcu.:)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  15. My też mamy ferie . Masz cudnego pieska. Zapraszam na mojego bloga http://podazac--za--psia--lapa.blogspot.com wpadnij , skomentuj i zaobserwuj ! Z góry dziękujemy

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie, ile masz lat, albo do której klasy chodzisz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku będę mieć 18 lat ;) a czemu?

      Usuń
  17. Piękny nagłówek :) śliczne zdjęcia
    Fajnie że ferie wam sięudały tylko szkoda że to już koniec wolnego.
    Śliczne psiaki

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój psiak lubi w zimę nurkować w śniegu;) a na spacerze wiadomo bez http://www.shamanpets24h.pl/frisbee-gumowe-dysk-zabawka-dla-psa.html nie wychodzimy

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy