sobota, 3 maja 2014

TEST: Kaganiec fizjologiczny CHOPO

 Od dłuższego czasu myślałam o wyborze dobrego kagańcu, aby najlepiej czuł się w nim Kentucky podczas podróży komunikacją miejską. Pierwszy raz zakupiłam kaganiec materiałowy ( tak wiem, że jest głównie przeznaczony tylko do weterynarza ) - ja robiłam tak, że Kentucky mógł w nim sapać, ale też widziałam, że się w nim męczy. Kolejnym kagańcem był Baskerville Ultra Muzzle - ten też się nie sprawdził, bo okazał się za mały, aussik mógł w nim sapać, ale nie tak jak było pokazane na filmiku i podczas jazdy też się w nim męczył :/ W końcu nadeszła u mnie kolejna propozycja, żeby zakupić kaganiec fizjologiczny chopo :)


Kaganiec sprawdza się rewelacyjnie. Pierwszy raz go testowaliśmy oczywiście w autobusie i podczas spacerku z Kingiem. Kentucky nie męczy się w nim i w końcu może swobodnie dyszeć :) Gdy byliśmy na spacerku aussik biegał w nim i w ogóle mu nie przeszkadzał a nawet nie chciał go ściągać :3 Na dworcu również nie miał nic przeciwko, żeby leżeć w kagańcu.
Plusy kagańca fizjologicznego chopo:
- pies może w nim pić i jeść
- może swobodnie dyszeć, bo do tego jest przeznaczony
- łatwo się czyści
Minusy kagańca fizjologicznego chopo:
- szybko się charatają
- jest twardy


 Gdzie można kupić:
- http://ipo-sklep.pl/
-http://chopo.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

Bardzo polecam te kagańce, są świetne i nie żałuję, że właśnie go zakupiłam :)

P.S. Planuję z Kentucky'm zapisać się na zawody frisbee, które odbędą się 10-11 maja. Myślę, że zapiszę się jutro (4 maja) choć jeszcze będę się zastanawiać nad tym, bo termin został przedłużony do 7 maja. Nie wiem czy Kentucky będzie chciał łapać dysk i dlatego nadal zastanawiam się nad tym :/

Pozdrawiamy: D&K :-)



23 komentarze:

  1. Też się zastanawiam nad jego kupnem bo mam jeden ale nie używam go bo za mały już jest :P
    Jak zwykle piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna recenzja! :) Hmmm myślę, że nic się nie stanie spróbować swoich sił na zawodach. ;) Kiedyś musi być ten pierwszy raz. :D Super fotki.
    Pozdrawiamy! :)
    Nina&Figa

    figusiowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna recenzja ! Zastanawiałam się nad kupnem tego kagańca. Jaki rozmiar ma Kentucky ?
    No i zapisujcie się na zawody ! Chętnie bym pokibicowała ale nawet nie wiem gdzie są ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w Opolu i może pojadę 31 maja na DCDC we Wrocławiu ( może wystartujemy w Pro Toss&Fetch ) :D My kupiliśmy kaganiec cocker spaniel pies ;)

      Usuń
  4. Zapisujcie się ! Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje :)) Powodzenia ! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten też fajny. Chociaż mnie by denerwowały te rysy :D.
    A co do zawodów to uważam że im wcześniej tym lepiej. Nawet jeśli wiele ma nie wyjść to jest krok do tego, żeby kolejnym razem było widać postępy. Jeśli macie taką możliwość,to naprawdę warto wykorzystać każdą okazję chociażby do ćwiczenia :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedź na zawody ! Życzymy powodzenia ;)

    A jeśli chodzi o kaganiec sama zastanawiam się nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam taki kaganiec i polecam. Szybko udało mi się przyzwyczaić do niego Kermita, podczas gdy we wcześniej przymierzanym, zwykłym metalowym kagańcu (był za mały) nie wytrzymywał nawet kilku sekund.
    Jeśli bawiłaś się już z Kentuckym dyskami w parkach czy innych obcych miejscach to zapisuj się na te zawody! Do odważnych świat należy! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie Kentucky w kagańcu? Przydałaby się taka fotka ;). My też miałyśmy epizod z kagańcem chopo, ale niestety okazał się za duży, a mniejszego/odpowiedniego rozmiaru nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może ten przypadnie mu do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie potrzebuję fizjologa, będę kupować jedynie najzwyklejszy metalowy, trochę większy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Również mamy ten kaganiec,bardzo go lubię,nawet nie musiałam Nory do niego przyzwyczajać.
    A co do frisbee . Nie jestes pewna ,że będzie łapał? Przezoec zapewne cwiczyliscie już w rozproszeniach skoro rozwazasz zawody :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam zapytać, co to znaczy, że łatwo się charata, ale zobaczyłam zdjecie i już chyba wiem;p
    My mamy problem ze znalezieniem kagańca, bo Miloł jest nie dość, że mały ( a więc o taki dobry kaganiec trudno) to jeszcze do tego niewymiarowy:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do zawodów to zawsze musi być ten pierwszy raz. Jak to powiedziała mi jedna pani na seminarium. Trzeba pojechać na pierwsze zawody, ale nie nastawiać się na sukces. Jeśli będzie klapa to trudno, a jeśli nie to się cieszyć. :) Poza tym będziesz już wiedziała co i jak. Jak ty i pies zachowacie się w takiej sytuacji i będziesz mogła pracować nad tym co wam poszło gorzej. ;) Najgorszy jest debiut, a później już jest coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  14. My też przymierzamy się do zakupu fiziologa, bo i w autobusie i w mieście jest potrzebny, szczególnie, że na dworze coraz cieplej i psy dyszą i piją. ;) Super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny kaganiec my się zasatnawiamy nad kantarkiem. Jedźcie na te zawody, co was nie zabije, to was wzmocni. Będziecie mieli nowe doświadczenoa i się bziej rozeznacie.

    Pozdrawiamy Hania&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. My mamy taki weterynaryjny, ale on jest tylko brany wtedy, gdy jedziemy autobusem czy coś.;) Ekstra recenzja!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny ten kaganiec :D Mam nadzieje, że jeszcze długo wam posłuży :) Co do zawodów to zawsze watro spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przydatna recenzja! My używaliśmy w wyjątkowych sytuacjach kantarka, lecz chyba w końcu czas przejść na kaganiec... Zobaczymy, czy znajdziemy odpowiedni rozmiar =P

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  19. Już od jakiegoś czasu planuję kupić Kendo kaganiec fizjologiczny, są świetne!
    A zawody to zawsze dobra okazja, żeby sprawdzić siebie i psa oraz zyskać nowe doświadczenia, więc na pewno na tym nie stracicie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. My też zastanawiamy się nad zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Również chcę kupić Chopo, ale nie mogę się zdecydować na rozmiar. Jaki wzięłaś dla Kentuckiego?
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń