sobota, 14 listopada 2015

Czas...

 Ostatnio przez dłuższy czas nic nie umieszczałam na blogu a w sumie przez dwa miesiące... Niestety szkoła a tym bardziej trzecia klasa technikum gdzie jest jeszcze więcej nauki a w dodatku od września doszedł mi kurs na kategorię B i zamiast do domu wrócić o 16 wracałam o 21 plus dodatkowo korki z chemii. Mniej czasu dla siebie i dla Kentucky'ego co poskutkowało brakiem ruchu i trochę zaniedbania z mojej strony, ale kurs się skończył i w końcu chociaż odrobinę więcej czasu mam dla Kentucky'ego ;) 
Tak jak widzicie jest nowy wygląd bloga, dosyć się napracowałam choć nie jest jeszcze idealny i jeszcze pewnie dojdą zmiany ;)
We wrześniu uczestniczyliśmy na pokazach Psi psistanek w Gliwicach gdzie miło spędziliśmy czas w gronie znajomych i Kentucky chociaż obejrzał torek agility po dłuższym czasie :D Filmik z pokazu
Tak jak pisałam w poprzednim poście, że wracamy do agilitek i niestety musiałam zrobić miesięczną przerwę, bo wiecznie weekendy miałam zajęte, ale pod koniec października dzień przed treningowymi zawodami wybraliśmy się na trening. Od razu zostałam pochwalona, że lepiej biegam i widać poprawę u Kentucky'ego oraz pierwszy raz na czysto torek przebiegliśmy choć dla mnie nie był taki łatwy ;) Od razu powiedziano mi dlaczego tak nie biegam na zawodach :P 
 25 październik wtedy odbywały się zawody treningowe we Flow tam gdzie obecnie biegamy i pozostaniemy. Zapisaliśmy się jak zwykle do klasy minus zero, bo Kentucky nie potrafi stref. W naszej klasie było zapisanych aż 11 psów dosyć duża stawka. Pierwszy raz miałam wrażenie, że wiem jak mam biegać i gdzie wykonać zmiany stron, byłam bardziej pewna siebie i zdecydowana. 
Pierwsze przebiegnięcie wyszło nam rewelacyjnie, pierwszy raz Kentucky biegał dosyć szybko (nigdy tak nie biegał) a tym bardziej, że mi o wiele lepiej się z nim biegało niż kiedyś i po przebiegu zostałam od wszystkich pochwalona i torek pokonaliśmy na czysto!
 W drugim przebiegu też poszło nam dobrze, ale jednak z jednym błędem, ja za późno obejrzałam sie przy zmianie strony i Kentucky pobiegł gdzie indziej.
Otrzymaliśmy 1 miejsce na 11 psów z czego jestem dumna z ozzika i nie spodziewałam się, że przy takiej stawce uda nam się zdobyć podium i na podium stanęły same ozziki :D
 Tydzień temu pojechaliśmy ponownie na trening i ćwiczyliśmy przyśpieszenie w tunelu, outy, ciasne skręty i zmiany stron. Pierwszy raz biegaliśmy AŻ na zwykłej piełeczce a nie na smaki!!! Nie spodziewałam się, że dojdziemy do tego etapu aby pracować na zabawki i to w innych miejscach gdzie są zapachy oraz dwie suczki, więc Kentucky ma duże rozproszenia.
   Odnośnie frisbee to mamy miesięczną przerwę, ale może za parę dni chociaż raz wybierzemy się na trening. Post chaotyczny, bo chciałam chociaż w końcu się odezwać oraz pojawią się recenzje. Mam dużo pomysłów na posty, ale brak czasu...

Pozdrawiamy: D&K :-)


15 komentarzy:

  1. Brak czasu jest okropny, ale mimo tego idzie Wam świetnie! Gratulacje pierwszego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję 1 miejsca , co do braku czasu... U nas nie ma tego problemu , ale jak dla mnie problemem jest to , ze szybko robi się ciemno :(
    Pozdrawiamy !
    swiatmoichzwierzakow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak czasu... skąd ja go znam? Idę do szkoły - ciemnio, wracam - zapada zmrok... i jak tu normalnie funkcjonować?! Czekam zatem na recenzje! Uwielbiam czytać zdanie innych na temat różnych produktów :) Gratuluję 1-szego miejsca!
    Super, że widać postępy przy zmianie nagrody na zabawki, piłki są świetne, ale próbowałaś już może nagradzać szarpakiem polarowym?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym treningu nie był zainteresowany szarpakiem, ale jak dla mnie duży postęp jest, że na trzecim treningu w końcu biegaliśmy na piłeczce :)

      Usuń
  4. Gratulacje ! :)
    Brak czasu chyba każdemu daje w kość... jadę do szkoły jest w miarę jasno, wracam do domu jest już prawie ciemno... byle do świąt a potem do wiosny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawko zdane? Trzymam kciuki, jeśli jeszcze nie! Chcieć to móc, dacie radę, bo kto jak nie wy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie :P i boję się, bo dużo osób nie zdaje a na poprawkę zapisują w styczniu przez te nowe przepisy :/

      Usuń
  6. Ach ten brak czasu... Ale jeszcze trochę i mamy Święta :)
    Wygląd bloga cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale widać u Kentucky poprawę przy bieganiu w agility! Wow.
    Swoją drogą czasu i nam brakuje na naskrobanie porządnej notki. Pocieszam się tym że za niedługo święta i wolne, no ale później.. egzaminy. Zawsze coś. Takie uroki.
    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, aż taką poprawa? Ja tam nic nie zauważyłam jedynie lepiej mi się z nim biega i bardziej się dogadujemy :)

      Usuń
  8. Też mi brakuje czasu, ale nie aż tak jak tobie. Jestem w pierwszej liceum, do domu wracam zazwyczaj około 15:30. Na szczęście nie brakuje mi czasu na psy i utrzymujemy dalej regularność treningów. Brak mi tylko wolnych chwil na odpoczynek i zajęcie się blogiem czy innymi tego typu sprawami. Na szczęście miałam teraz długi weekend który chyba dobrze wykorzystałam, a jeszcze chwila i będą Święta :).
    Powodzenia w organizacji czasu dla Kentickiego i treningach, ważne że robicie postępy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulujemy wygranej w zawodach i życzymy więcej wolnego czasu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas też krucho z czasem :c
    Życzymy powodzenia w treningach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w zdawaniu na prawo jazdy! :) No i gratulujemy 1 miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje, świetnie Wam idzie! :D

    | www.mundkowaferajna.pl |

    OdpowiedzUsuń