niedziela, 19 października 2014

Finał Zawodów Treningowych Agility we Flow :)

 Zanim na piszę o zawodach chciałabym Wam bardzo podziękować za 10 008 wyświetleń! Cieszę się bardzo, że ktoś czyta o nas i chce komentować nasze wpisy :) Jest wtedy ogromna motywacja :) Dzisiaj także mija dzień, w którym założyłam bloga i o dziwo dalej pisze i nie miałam chęci zrezygnować z pisania i dalej nie mam :)
  19 października, tj.dzisiaj wyruszyliśmy na kolejną i ostatnią w tym roku edycję zawodów treningowych we Flow.
 Kentucky rewelacyjnie się spisywał, choć wydaje mi się, że to nie był jego dzień, ale ze skupieniem poszło mu bardzo dobrze.
W pierwszym przebiegu Kentucky bardzo powoli biegł i mamy problem z ciasnymi skrętami -_- nie wiem kiedy wypowiedzieć komendy, no ale jeszcze wszystko przed nami. Oczywiście za późno powiedziałam " hop" i Kentucky nie skoczył przez stacjonatę, więc załapaliśmy pierwszą odmowę. Aussik w ogóle nie uciekł z toru z czego jestem bardzo dumna <3
 Drugi przebiegł poszedł nam świetnie! Przebiegliśmy cały tor bez żadnej odmowy, przebiegliśmy na czysto i to pierwszy raz!!! :D Oczywiście Kentucky wyjątkowo biegł powoli, ale najważniejsze znowu nie uciekł z toru i do zapachów :)
Po przebiegach nawet bawił się ze mną zabawką i gonił piłęczkę :O o.O Co raz to bardziej mnie zaskakuje :D
 Na koniec był wyścig równoległy o dynię :P Tu byłam pod wrażeniem, jeśli chodzi o mojego futrzaka.
Były dwa tory równoległe o bok siebie, pies miał jak najszybciej pokonać przeszkody i dotrzeć do mety. Nadszedł czas na nas, więc ustawiliśmy się i gotowi do startu, START! Kentucky szybko biegł za mną i o dziwo nie uciekł do psa, który biegł o bok nas :D Pierwszą rundę wygraliśmy oraz dostaliśmy się do ćwierćfinału lub półfinału(już się w tym pogubiłam) i potem ścigaliśmy się z Niko. Niko był szybszy i wygrał z nami :D
 No i ogłoszenie wyników :) Zdobyliśmy 2 miejsce na 4 miejsca :)

Zdjęć Kentucky'ego nie mam, ale chociaż mam zdjęcia innych psiaków :)








Miały być filmiki, ale dopiero wstawię je w tygodniu na bloga i z pewnością na fanpage ;)
Post wyjątkowo krótki, niestety do pada mnie brak weny :/ ale myślę, że za niedługo w końcu pojawi się jakaś recenzja i może spróbuję o wiele ciekawiej pisać ;)

Pozdrawiamy: D&K :-)

16 komentarzy:

  1. Gratulacje! Cudownie jest czytać o Waszych postępach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heja :) Miło, że wspomniałaś o nas w poście :) Fajnie było,Jak zresztą widziałaś to też nie był dzień Niko, musze z nim poćwiczyć skręty ale strasznie opornie nam to idzie, chyba za bardzo wziął sobie do serca komende przód hahahah albo istnieje dla niego tylko palisada i tunele, reszty mogłoby nie byc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie :) Gratuluję 2 miejsca! :)
    PROSZĘ, wejdź na mojego bloga, komentuj, obserwuj i weź udział w konkursie, jeszcze nikt się nie zgłosił!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak miło czytać o postępach :) Gratulacje
    Pozdrawiamy, Ola z Piano

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia ;3
    Gratuluje zajęcie 2 miejsca ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! ^^

    Zapraszamy do naszego psiego konkursu :)

    Przygodys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielkie gratulacje :D Widać, że coraz lepiej się dogadujecie, czekam na następny post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! Fajnie, że jeździcie na zawody Kentucky jak czytam coraz lepiej się na nich spisuje :).

    H&F

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Jednak agility przyszłość pięknie się ściele! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wieeeelkie gratulacje!
    Mądrego i ślicznego masz psiaka! :)
    Oby tak dalej, życzę powodzenia. :)
    Pozdrawiamy!
    http://codziennebeagle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję !

    Zapraszam
    http://ckcs-working.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Kentucky jest mądry :) GRATULACJE!
    pozdrawiam :)
    mezyciepsie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. No, to wielkie gratki :)
    My mamy około godzinę drogi do najbliższej szkoły agi. Myslę, że od wiosny zaczniemy tam jeździć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję !
    Drugie miejsce też dobre jesteście świetni

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy